OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FOZZ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FOZZ. Pokaż wszystkie posty

Parada kłamców

Przez blisko 30 lat, które minęły od śmierci mego męża nigdy nic nie pisałam na temat afery FOZZ. Nie prostowałam głupstw, które pisano na ten temat, nie reagowałam gdy do odkrycia sprawy FOZZ przyznawali się ludzie młodzi, których w tych czasach nie było jeszcze na świecie albo dziennikarze śledczy, którzy nie mieli o niej pojęcia. Nie protestowałam gdy wiele lat temu w „Rzeczpospolitej” drukował brednie na temat FOZZ i mego męża Michała Falzmanna niejaki Anatol Lawina. Pan Lawina nie miał dla mnie -jak to się mówi - zdolności pojedynkowej. Nie chciało mi się z nim polemizować. Jak teraz widzę popełniłam błąd. Ucierpiała na tym prawda.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2