OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty

W przededniu „narodowej kwarantanny” zamknąć Arłukowicza – o eutanazji i przereklamowany Miłosz

Zamknąć Arłukowicza!


      Trudno jest rządzić państwem, a zwłaszcza takim, jak Polska. Niemcy, to co innego. Tam jak jest rozkaz, to wszyscy się słuchają. Literackie świadectwo temu posłuszeństwu wystawia poeta w wierszu: „Rewolucja w Niemczech”. W Niemczech, jak zresztą we wszystkich innych krajach, mogą oczywiście odbywać się rewolucje, ale w odróżnieniu od pozostałych, w Niemczech nawet rewolucje muszą być urzędowo dozwolone.

Adwent chrześcijański się kończy, zaczyna się adwent szczepienny!

O zmarnowanych okazjach przy okazji szczepień celebrytek w trakcie Narodowego Programu Szczepień, także o prawdopodobnym scenariuszu zdemolowania kilku branż gospodarki z powodu Narodowej Kwarantanny i o trwającej do końca ustawowego terminu walce o prezydenturę w Stanach Zjednoczonych mówi redaktor Stanisław Michalkiewicz

Ze szczyptą herezji epidemia Hawa Nagila - sodomia i gomoria nabiera aktualności - historia bożonarodzeniowa

Epidemia neutronowa


      Epidemia zbrodniczego koronawirusa rozwija się zgodnie z planem. Całe narody są wciągane w panikę, ich gospodarki są demolowane, a państwa zadłużają się coraz bardziej. Ciekawe, że epidemia zbrodniczego koronawirusa działa podobnie do bomby neutronowej. Jak wiadomo, bomba ta miała na celu niszczenie siły żywej nieprzyjaciela, natomiast oszczędzała jego dorobek.

Nasza ojczyzna podbita i zniewolona: „Polska czy Polin? Sekrety relacji polsko-żydowskich”

Stanisław Michalkiewicz rozmawia z Krzysztofem Balińskim, autorem książki „Polska czy Polin. Sekrety relacji polsko-żydowskich”. Panowie dyskutują na temat Polski, która jest podbijana i zawłaszczana przy udziale polskich władz. Panowie wspominają m.in. Jakuba Bermana, Hilarego Minca, Kazimierza Marcinkiewicza, Marka Jurka i innych.

Siła kobiet od Adama i Ewy, adwentowe rekolekcje teologii sodomii i gomorii, pandemonia wieczystej niewoli…

Teologia sodomii i gomorii


      Miłe złego początki – powiedziała czarownica wbijana na pal. To bardzo podobne do sytuacji w naszym nieszczęśliwym kraju, w którym najważniejszym wydarzeniem politycznym – oczywiście poza podpisaniem traktatu o przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi – oraz towarzyskim, było zatrzymanie i osadzenie w areszcie nijakiego „Margota”, jegomościa, który wprawdzie twierdzi, że jest kobietą, ale nie potrafi tego udowodnić. Ciekawe, że mimo jurydycznej atmosfery, jaka od czasu proklamowania przez Naszą Złotą Panią walki o praworządność w naszym bantustanie, żadna z osobistości

Tusk uniewinniony! Morawiecki rozkwita, moda na męczeństwo i patroszenie eugeniczne

Ugolino Morawiecki


      Jednym z potępieńców, jakich spotkał Dante wędrując z Wergiliuszem po piekle i czyśćcu – bo po raju oprowadza go już Beatrycze – co potem opisał w „Boskiej Komedii” - był hrabia Ugolino, który zjadł własne dzieci, by zachować im ojca. „Ojcze kochany ulży swojej męce, zjedz swoje dzieci; tyś nas ubrał w ciało, tobie nas biednych rozebrać przystało” - tak „łamiąc rączęta ze łzami wołali” jego synowie. Nawiasem mówiąc, charakterystyczne jest, że Dante w tej wędrówce po piekle, obiera sobie za przewodnika i mistrza właśnie Wergiliusza, obok Horacego i Owidiusza jednego z trójki najwybitniejszych poetów rzymskiej starożytności, co pokazuje, że w Średniowieczu, którym moja, zadowolona ze swojego rozumu faworyta, Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus pogardza, jako epoką „ciemnoty”, literatura starożytna była dobrze znana nie tylko w Italii, ale nawet w Polsce, gdzie żyjący na przełomie wieku XII I XIII Magister Wincenty Kadłubek tak się zachwycił grecką i rzymską mitologią, że w swojej „Kronice dziejów Polski” skomponował dawnym Słowianom cały panteon.

O frymarczeniu Polską, agenturach i męczeństwie Czarzastego – gaz i esencja różana

Gaz i esencja różana


      Gdyby dobry wojak Szwejk znalazł się w ostatnią środę w Warszawie i przypadkowo napotkał manifestację Strajku Kobiet w ramach zorganizowanej w naszym bantustanie „rewolucji macic”, to z pewnością powiedziałby: „nachalne są te kurwy i zuchwałe”. Nie tylko nachalne i zuchwałe, ale w dodatku – głupie. Żyją bowiem jeszcze ludzie pamiętający, jak pani Marta Lempart, na czele Strajku Kobiet, jeszcze rok temu manifestowała w obronie konstytucji – tej samej, która obowiązuje do dzisiaj

Ciemne chmury, jasne rozbłyski, „działanie” zamiast „negocjacji” i wzbogacamy rewolucyjną ofertę programową – czy w ogóle są przypadki?

„Działanie” zamiast „negocjacji”


      Gdyby jakiś obywatel został w 1976 roku wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, a następnie doktorzy o nim zapomnieli na całe 50 lat i dopiero na fali epidemii zbrodniczego koronawirusa, ktoś (czy przypadkiem nie żołnierze Obrony Terytorialnej wysłani do szpitali gwoli sprawdzenia, czy nikt nie ukrywa tam łóżek?) zauważył to zajęte od 50 lat łóżko i doktorzy pacjenta wybudzili, a następnie dali mu do poczytania żydowską gazetę dla Polaków pod redakcją pana red. Adama Michnika

Żydokomuna, amerykańskie cuda, teorie i praktyki rewolucyjne oraz polskie Babcie

Teorie i praktyki rewolucyjne


      Kiedy ten felieton ukaże się w druku, będzie już wiadomo, kto wygrał wybory prezydenckie w USA – chyba, że prezydent Donald Trump ich nie uzna, no to wtedy – „Houston, mamy problem”. Nigdy jeszcze coś takiego się nie zdarzyło, ale zawsze musi być ten pierwszy raz, więc niby dlaczego nie teraz, kiedy gołym okiem możemy i w Ameryce i w naszym bantustanie obserwować pogłębiający się kryzys demokracji politycznej?

Wokół rewolucji macic

      Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała sytuacja, gdy ten artykuł ukaże się w druku, bo albo rząd, pod pretekstem koronawirusa pozamyka wszystkich w domach – oczywiście z wyjątkiem „wściekłych kobiet” i podlotków, które chętnie by się pobzykały, ale trochę obawiają się konsekwencji, więc razem ze swymi młodocianymi dobiegaczami, za poduszczeniem pani Lempart i Koordynacyjnego Sowietu, domagają się legalizacji ćwiartowania dzieci „na życzenie” - czy też dojdzie do rozsypania się politycznej podstawy obecnego rządu,

Ubój rytualny Ziobry, wirus, podchody i „Oskary”, rozbieramy Naczelnika Państwa i męczeństwo na pluszowym krzyżu

Wirus, podchody i „Oskary”


      12 września przeszła przez Warszawę demonstracja przeciwko restrykcjom wprowadzanym przez władze pod pretekstem epidemii zbrodniczego koronawirusa. Podczas takich manifestacji niepodobna zachować wymaganego dystansu społecznego, a poza tym uczestnicy protestowali także przeciwko konieczności zakładania kagańców, zwanych pieszczotliwie „maseczkami”.

Bliskie spotkania z jasnym idolem, szantażyści zlizują wartości najwyższe i niższe, Morawiecki rośnie w siłę, kąpiel w ściekach i białoruski rząd na uchodźstwie

Wartości najwyższe i niższe


      Pan minister edukacji rozkazał, by 1 września uczniowie, no i oczywiście – nauczyciele – jak gdyby nigdy nic, rozpoczęli lekcje w szkołach. To znaczy, niezupełnie, bo będą i maseczki i mierzenie temperatury, a już środków odkażających zgromadzono tyle, że starczy nie tylko na dezynfekcję, ale i dla celów rozrywkowych.

Aktywiści-flagellanci, minister zdrowia Szumowski is fecit więc dróg poznaj sto…

Więc dróg poznaj sto…


      Kiedyś w warszawskim tygodniku „Kultura” („W warszawskiej urzędówce „Kulturze” komunistyczny parobek Hamilton…”) Jan Zbigniew Słojewski, felietonista używający pseudonimu „Hamilton” i stylizujący się na starca przestarego pisał, że za Mieszka Pierwszego, za Bolesława Chrobrego, za Stefana Batorego, za Józefa Piłsudskiego i za Władysława Gomułki, jeśli chłopak chciał zdobyć przychylność dziewczyny, to musiał jej coś powiedzieć.

Cała mroczna prawda: Polska w UE, jak Jarosław z Jarosławem i ujemne plusy faworyta. Nadjeżdżają jeźdźcy Apokalipsy?

Ujemne plusy faworyta


      Najwyraźniej ubiegłoroczna decyzja naszej Złotej Pani pozostaje w mocy, skoro kolejnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta został pan Rafał Trzaskowski. Najwyraźniej też Sanhedryn Platformy Obywatelskiej bardziej sobie w nim upodobał, niż w Księciu-Małżonku, który mimo stosunkowo młodego wieku był już chyba wszystkim, tylko nie prezydentem.

Kandydatką Obozu Zdrady i Zaprzaństwa będzie np. „resortowa »Stokrotka«”? Melioracje wodne i światowe, sukces i ruskie onuce oraz międzynarodówka przebierańców

Sukces i ruskie onuce


        Okazało się, że Polacy odnieśli kolejny sukces, tym razem dzięki majowemu porozumieniu Jarosława z Jarosławem, (jak Jarosław z Jarosławem) to znaczy – tego Najważniejszego Jarosława z Jarosławem Mniej Ważnym – chociaż to nie jest do końca pewne, bo skoro Najważniejszy Jarosław nie jest w stanie odnieść sukcesu bez pójścia na kompromis z Jarosławem Mniej Ważnym, to może nie jest już Najważniejszy?

Bój to jest nasz ostatni? Nonsensy tubylcze i amerykańskie spełniają zachcianki bankierzy, masoni, kapłani

Nonsensy tubylcze i amerykańskie


        Poza obozem dobrej zmiany, który nie ma wątpliwości, że wybory prezydenckie powinny odbyć się jeśli nawet nie 10 maja – chociaż ten termin byłby najlepszy – to przynajmniej w maju, a to ze względu na konstytucję, to inni mają wątpliwości, chociaż konstytucję oczywiście szanują jeszcze bardziej. Kto by pomyślał, że konstytucja będzie otoczona takim powszechnym szacunkiem, skoro przeforsowała ją przecież „banda czworga”

Lecznicze teorie spiskowe: epidemia jako Wunderwaffe. Konfederacja poszła w lewacki populizm? Lepiej się nie żenić

Lecznicze teorie spiskowe


        Nasz nieszczęśliwy kraj na przestrzeni ostatnich 300 lat doświadczył tylu nieszczęść i upokorzeń, że nic dziwnego, iż sprzyjało to wytworzeniu się potężnego kompleksu niższości, nawiasem mówiąc celowo podsycanego przez rozmaitych naszych wrogów, a zwłaszcza – przez naszych przyjaciół. Toteż kiedy w 1957 roku Sowieci wypuścili pierwszego satelitę Ziemi zwanego „sputnikiem”, jakiś anonimowy tekściarz puścił piosenkę na ten temat, w której słyszeliśmy m.in. że „w Moskwie cieszy się Nikita, że już pierwszy satelita”. „Nikita”, czyli Nikita Chruszczow rzeczywiście miał powody do radości, bo wyniesienie satelity na orbitę oznaczało, że sowieckie rakiety mogą przenieść głowice nuklearne w dowolny punkt kuli ziemskiej, zatem od tej pory nikt nie może czuć się bezpiecznie.

Stało się coś złego! Z intensywnej terapii na sale sądowe Naczelnik Państwa porozumiewawczo mruga. Takie, panie, kombinacje, zbawienne rady i przestrogi Giertycha

Z intensywnej terapii na sale sądowe


        Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie przyćmić epidemii zbrodniczego koronawirusa, ale okazało się, że namiętności polityczne są jednak silniejsze. Zwrócili na to uwagę jeszcze starożytni Rzymianie, co to każde spostrzeżenie zaraz ubierali... - i tak dalej – mówiąc, że „dum spiro spero”, co się wykłada, że póki oddycham – nam nadzieję. A na co można mieć nadzieję w czasie epidemii zbrodniczego koronawirusa?

Powtórka z Orsona Wellsa? Dobrodziejstwa epidemii, porcja odtrutki, poczet prezydentów III RP,

Szanse i dobrodziejstwa epidemii


        Wprawdzie rząd już od niedzieli przystępuje do rozmrażania gospodarki, którą zamroził pod pretekstem epidemii zbrodniczego koronawirusa, chociaż jednocześnie zapowiada, że epidemia – ho, ho! - jeszcze potrwa, przynajmniej do czasu wynalezienia szczepionki. Intensywne prace nad jej wynalezieniem – jak wiadomo – trwają i może by już ogłoszono szczęśliwy finał, ale najwyraźniej starsi i mądrzejsi nie uzgodnili jeszcze miedzy sobą podziału rynku. A rynek ten widzę ogromny; 7,5 miliarda osobników, przynajmniej do czasu, gdy zgodnie z postulatem pana prof. Ehrlicha z Pensylwanii, ludność świata nie zostanie zredukowana do najwyżej miliarda – żeby było komu pożyczać pieniądze na wysoki procent.

Bezpieka nie próżnuje - bolesny powrót do rzeczywistości, kazanie ze szczyptą herezji, instynkt samozachowawczy i Gersdorfiny

Gersdorfiny


        Młyny sprawiedliwości mielą powoli nawet w zwyczajnych okolicznościach, a cóż dopiero w okolicznościach nadzwyczajnych takich, jak, dajmy na to, epidemia zbrodniczego koronawirusa? W takich sytuacjach młyny sprawiedliwości zwalniają do tego stopnia, że można by pomyśleć, iż wcale nie mielą, ale to oczywiście złudzenie.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2