OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Sobotnik". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Sobotnik". Pokaż wszystkie posty

Oczko

Szanowni Państwo!

        Wiem, że trwają jeszcze Święta Bożego Narodzenia, ale ponieważ są wyjątkowo kameralne, to trudno spodziewać się, żebyśmy stronili od internetu. Już niebawem przywitamy Nowy 2021 Rok i wszyscy życzymy sobie żeby był lepszy od mijającego, a przynajmniej nie gorszy. Dlatego powstrzymam się od jakiegokolwiek czarnowidztwa. Zaufajmy sobie wzajemnie, kierujmy się rozumem, dobrą wolą, ale nie pobłażliwością dla niecnych uczynków.

Kobiecość w polityce

Szanowni Państwo!

        Poprzednia kandydatka PO na prezydenta z uporem twierdziła, że jest kobietą i w tej jednej kwestii nigdy zdania nie zmieniła. Mimo to egzekutywa partyjna wymieniła ją na inny model. Co do płci nowego kandydata, niczego na pewno nie wiadomo, bo występował dumnie pod tęczową, radosną flagą. Wiadomo również, że nie szczędził samorządowej kasy na LGBT, ale to przecież tylko cztery litery, a postępowi „naukowcy” udowadniają, że płci jest znacznie więcej. Ich liczba oscyluje około sześćdziesięciu. Nawet tak wszechstronnie wykształcony przedstawiciel postępu może się pogubić.

        Nowy kandydat jest bardziej bojowy od partyjnej koleżanki, jeśli chodzi o dziennikarzy. Jego poprzedniczka niewygodne pytania po prostu odwracała i kierowała do tego, kto ośmielił się je zadawać. Na pytanie o dokonania,

Zawiśli między…

Szanowni Państwo!

        Odmrożenie gospodarki jest pierwszym i zarazem najbardziej oczywistym krokiem ku normalności. Wszystko jedno, co spowodowało wcześniejszą nienormalność: korona-wirus, czy zwyczajny komunizm.

        Następnym do odbicia bastionem jest sądownictwo. Zawisły między Moskwą a Berlinem sąd łatwo nie odpuści. Będzie walczył do ostatniej kropli krwi – polskiej niestety – o utrzymanie władzy nadanej mu przez starszych i mądrzejszych ze wschodu i zachodu. Dopiero chaos w państwie byłby tym stanem pożądanym dla sługusów, którzy zawiśli u berlińskich i kremlowskich klamek.

        W kulturze i rozrywce komuniści nadal prym wiodą, bo nikt ich stamtąd nawet nie próbuje rugować. Co najwyżej, na zasadzie wentylu bezpieczeństwa wypuszczany jest czasami

Kwiatki nie polskie

Szanowni Państwo!

        Co łączy tulipana, narcyza, hiacynta i żonkila? Wszystkie one należą do roślin cebulowych i kwitną wiosną. Trzy z nich ładnie pachniały, ale to w czasach kiedy jeszcze istniały pachnące kwiaty. Tyle, jeśli chodzi o biologię. Znacznie więcej znaczą jako symbole w polityce. Na ile stały się inspiracją dla twórcy „Wiosny”, to tylko jeden Biedroń wie. Sama nazwa tuli-pana może sugerować takie skojarzenie. Narcyz to już wyraźny symbol dla wielu polityków, na czele z Głównym Kopertologiem Kraju – z tytułem profesora.

        Następny kwiatek do tego kożucha, to hiacynt. Komunistyczni manipulatorzy czuli pismo nosem, bo zbieranie haków na homoseksualistów oznaczyli kryptonimem „Hiacynt”. Później, kiedy obrona robotników nie wypaliła, komuniści pochylili się z troską nad zboczeńcami, zarzucając wszystkim wokół „homofobię”, znowu jednak do czasu.

Kopertolog

Szanowni Państwo!

        Estrada nie jedno ma oblicze. Prócz zespołu rokowego o nazwie BUDKA SUFLERA, dał się niedawno poznać nachalny SUFLER DUPKA, który próbuje wkręcać widzów, sam nie wie w co, ośmiesza nieporadnie nieporadną kandydatkę na prezydenta, jakby ona sama nie była wystarczająco śmieszna. Nikt bidulce nie wytłumaczył czym się różnią wybory prezydenckie od konkursu na Miss Głupoty.

        Jak by nie dość było śmieszności, to mamy jeszcze występy „trzeciej osoby w państwie”, która poucza nas i zabawia. Palikot, Petru, a nawet sama Kidawa Błońska, to amatorzy przy profesjonallście kabotynizmu czystej wody.

Chleba i igrzysk

Szanowni Państwo!

        Czy zauważyliście, że wiele osób znanych z ekranów nagle bardzo zbrzydło i zaczęło się jąkać? Zawdzięczamy to zapewne zaawansowanej technice Skayp’a. Z drugiej strony, to może nawet dobrze, bo „postępowo”. Brzydota i nieporadność w wysławianiu się wyszły nieoczekiwanie naprzeciw światowym tendencjom w modzie. Przyznać jednak należy, że polska szkoła filmowa od dawna wiedzie prym w tak zwanej ścieżce dźwiękowej. Nasze seriale z seryjnymi, stale tymi samymi aktorami, nie mają sobie równych w bełkocie zastępującym dialog. Scenariusze też coraz częściej stają się niepotrzebnym balastem krępującym „prawdziwych artystów”. Całą fabułę wystarczy przecież sprowadzić do scen poczęcia i rozwiązania. A tu wystarczą dźwięki, które mówią same za siebie, czyż nie!?
Domaganie się dykcji od aktorów, to jak domaganie się sprawiedliwości od sędziów. Resortowe dzieci w kulturze są nie do wykorzenienia.

Co prywatyzować?

Szanowni Państwo!

        Komunizm polegał na wyeliminowaniu własności prywatnej. Wszystko było państwowe, a posiadacz czegokolwiek ponad normę wyznaczoną przez partię był potencjalnym wrogiem ludu. Po zmianie ustrojowej, resortowe dzieci rozkradły praktycznie wszystko. Czego same nie ukradły to oddały tym „znienawidzonym kapitalistom z zachodu” za przychylność i poklepanie po pleckach.

        Skrajności nigdy nie prowadzą do optymalizacji sytuacji, jaka by ona nie była. Co zatem należy zachować w ręku państwa, a jakie dziedziny oddać prywatnym przedsiębiorcom? Fabryką mebli, czy szerzej – wszelakich wihajstrów chyba najlepiej zarządzi właściciel dbający o zysk. Wszędzie tam, gdzie nie zysk jest najważniejszy, lepiej żeby zajęło się tym państwo.

Fikcyjne fakty

Szanowni Państwo!

        10 kwietnia 2020 roku przypada okrągła, dziesiąta rocznica zamachu smoleńskiego. Wówczas, po dwudziestu latach od koślawego, Okrągłego Stołu mieliśmy okazję przekonać się, jakie to złowrogie siły nadal nami rządziły. Przebudzenie było przykre, ale nareszcie zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że musimy zacząć przeciwstawiać się złu. Ostatnie pięć lat pokazało naszą determinację w obronie wartości, z których Zachód już zrezygnował, albo rozumie je całkiem opacznie. Szkoda.

        Święta Wielkiejnocy i walka z wirusem nie są najodpowiedniejszym czasem do zajmowania się tragedią sprzed dziesięciu lat. Media skupiły się wyłącznie na pandemii. O niczym innym nie mówią, ale jak mówią?

Unia

Szanowni Państwo!

        Opozycja nieudolnie zwiera dziurawe szeregi przeciwko „Kaczystowskiemu reżimowi”. Powstała nowa „unia” Konfederacji z Koalicją, czy Koalicji z Konfederacją. Ta K&K dała popis głębokiego przywiązania do litery prawa, jakim by ono nie było. Oba ugrupowania pokazały, że regulamin Sejmu jest świętością, niezależnie od jakiejś tam pandemii. Niestety, mimo heroicznej postawy Totalnych, a nawet samego „swawolnego Dyzia”, czyli „trzeciej osoby w państwie”, nie udało się zablokować aktu prawnego, proponowanego przez rząd dla osłony gospodarki. Nowe przepisy wejdą jednak w życie.

        A co na takie bezczelne i bezprawne panoszenie się polskiego rządu w Polsce powie Unia Europejska? Tego nie wiemy. Chwilowo mowę jej odjęło. Zgodziła się podobno, żebyśmy pieniądze przeznaczone na fontanny i aquaparki wydali na respiratory, czy może „inspiratory”, jak chce kandydatka na prezydenta. Unijni urzędnicy przestali udawać, że coś robią i taki stan może potrwać do czasu, gdy inni uporają się z ich problemami.

Zrozumieć biologię

Szanowni Państwo!

        Ideologia gender wyrosła na nieuctwie. Jak się czegoś nie rozumie, to najlepiej uznać, że to nie istnieje i ignorować. Tak powstała imponująca lista domniemanych płci. Postępowi komuniści (inni niż postępowi nie istnieją) zawsze zabiegali o prym w nauce. Mało kto jeszcze pamięta o światowej sławy uczonej radzieckiej Lepieszyńskiej. Warto o niej przypomnieć teraz, w obliczu walki z korona-wirusem. Dokonała ona odkrycia przewyższającego nawet dorobek w dziedzinie biologii samego Łysenki. Rozczłonkowała wirusa na dwie części, czyli go zabiła, a później złożyła ponownie, powołując ponownie do życia. To miał być dowód na możliwości ludzkie równe boskim. Tak to wówczas obwieszczono. Nikomu tego eksperymentu nie udało się powtórzyć, ale to tylko dowód wyższości nauki radzieckiej nad nauką pozostałego świata.

Epidemia głupoty

Szanowni Państwo!

        Żyła sobie w Szwecji przygłupia nastolatka, z której podśmiewali się jej rówieśnicy w szkole. Rodzice zamiast pomóc jej w nauce, kontynuowali bezstresowy wychów, upewniając dziewczę w przekonaniu, że nieuctwo, to nie powód do wyszydzania, a raczej do dumy. I udowodnili to prawie całemu światu! Zawieźli córeczkę do Ameryki i zorganizowali występ w ONZ. Przy-głupawe dziewczę miało okazję pouczać prezydenta USA, co to jest klimat i jak powinien traktować przyrodę. Nie trzeba dodawać, że plotła co jej kazano, nie rozumiejąc sensu wypowiadanych słów.

        Mówiąc między nami, nie ona jedna wygłasza postulaty, których nie rozumie.

Ludzie i kobiety

Szanowni Państwo!

        Komuniści lubią występować w roli obrońców uciemiężonych. Tak długo bronili klasy robotniczej przed kapitalistami, aż robotnicy wysłali ich do diabła. W czasie panowania jedynie słusznej ideologii udało im się jednak zniszczyć gospodarkę krajów „Obozu socjalistycznego”. Nomenklatura uwłaszczyła się szybciutko na tym co jeszcze zostało i przedzierzgnęła w znienawidzonych wcześniej kapitalistów. Nawyk występowania w czyimś imieniu pozostał jednak. Tym razem ukochali nade wszystko feministki i zboczeńców.

Koronacja wirusa

Szanowni Państwo!

        O co tak naprawdę chodzi z tym korona-wirusem? Wirus, jak wirus – powoduje grypę i tyle. Ma zwyczaj mutować się, co jest dla wszystkich wirusów typowe. Przebieg choroby i liczba zgonów też mieści się w średniej statystycznej. Dlaczego więc ten akurat jest taki wyjątkowy?

        Może najpierw zastanówmy się co by się stało, gdyby nie został ujawniony. Chyba nikt by go po prostu nie zauważył. A jeśli tak, to komu zależało na wywołaniu i podsycaniu paniki? Gdyby rzecz się działa w jakimś małym państewku rządzonym przez korporację farmaceutyczną, to źródeł należałoby szukać w tej korporacji sprzedającej np. maseczki. Wielkie państwo, jakim są Chiny nie robi takich małych geszeftów.

Zero tolerancji

Szanowni Państwo!

        Pierwszego marca obchodzimy Narodowy Dzień „Żołnierzy Wyklętych”. Byli wyklęci przez komunistów, którzy ich nie tolerowali i zabijali. My natomiast wykazujemy się nie wiadomo dlaczego nadzwyczajną tolerancją wobec tych diabelskich czerwonych pomiotów. Zacznijmy się wreszcie domagać koniecznych zmian we wszelkich instytucjach opanowanych przez resortowe dzieci i wnuki komunistyczne. Lista jest długa, ale jeżeli nie wykażemy się stanowczością, grozi nam generalna zapaść.

        Już teraz złodziej w todze może łapiącemu go policjantowi pokazać immunitet sędziego i usłyszeć co najwyżej przeprosiny.

Narodziny Amelii

Szanowni Państwo!

        Dzisiaj, to jest dwudziestego drugiego lutego dwa tysiące dwudziestego roku, przychodzi na świat Amelia. Mam nadzieję, że postarała się o dobrych i mądrych rodziców, bo to jest dla niej teraz najważniejsze. Od tego w dużej mierze będzie zależał jej los. A czy będzie podobny do losu powieściowej Amelii? Tego nie wiem, bo fikcyjna fabuła rzadko pokrywa się z rzeczywistością. Ważne, żeby jej (i nie tylko jej) rodzice zadbali o właściwe wychowanie dziecka, nie dopuścili do kontaktu ze zboczeńcami spod tęczowej flagi. Szkoda, że polscy rodzice często nie zdają sobie sprawy z powagi zagrożenia.
        Oto znamienny przykład działań w imię lewackiej ideologii na Zachodzie. Brytyjskie postępactwo zostało zmuszone do zrobienia kroku wstecz. Szkoła w Birmingham próbująca wprowadzić gender spotkała się z powszechnym bojkotem rodziców.

Wróg wewnętrzny

Szanowni Państwo!

        Wrogów mamy licznych. Prócz tradycyjnego przymierza niemiecko-rosyjskiego, licznych folksdojczów działających na naszą zgubę w kraju i na unijnych forach. Dlatego powinniśmy być bardzo stanowczy w ochronie naszej suwerenności.
        Knucie przeciw Polsce wcale nie wymaga intelektualnej sprawności, co udowadniają przedstawiciele opozycji (targowicy) totalnej. Zastanówmy się co proponuje swoim wyborcom Koalicja Obywatelska? Odsunięcie PiS-u od władzy, a potem się zobaczy. W praktyce oznacza to powrót Polski do pozycji uległego wasala w Unii Europejskiej. Gdyby nawet znalazł się w tej partii uczciwy i sprawny umysłowo kandydat na prezydenta, to żadnego programu przecież nie ma, bo kto i po co miałby go robić? Dlatego lepsza jest kandydatka, która nie wie co mówi, uśmiecha się i obłapia przechodniów w miłosnym uścisku. Takim przekazem trafia zapewne do elektoratu działającego wyłącznie pod wpływem emocji.

Medycyna i polityka

Szanowni Państwo!

        Dosypywanie pieniędzy do chorej służby zdrowia, to jak „maść na szczury” – niczego nie zmieni. W przychodniach może znajdą się nowe meble, a w szpitalach sprzęt wysoko zaawansowanej technologii, którego nie ma kto obsługiwać, bo ci, którzy to potrafili dawno powyjeżdżali za chlebem, tam gdzie lepiej im płacą.
        Wszyscy wiedzą, że wykształcenie lekarza kosztuje krocie. Podatnik finansuje to bez mrugnięcia okiem, bo nie ma bladego pojęcia, że wyrzuca pieniądze w błoto. Wystarczyłoby, żeby student medycyny otrzymywał kredyt w wysokości kosztów jego kształcenia, który byłby zobowiązany spłacić z przyszłych godziwych zarobków w kraju. Takie rozwiązanie byłoby w interesie Polaków. Dlaczego więc się go nie wprowadza?

Aktorzy i autorzy

Szanowni Państwo!

        Teatr polityczny nigdy chyba nie był tak wiernym odwzorowaniem teatru tradycyjnego jak obecnie; zarówno dobrego, jak i niestety, tego bardzo kiepskiego. A może dawniej przestrzegano bardziej zasady: „jak nie potrafisz, to nie pchaj się na afisz”, może staranniej dobierano aktorów? Albo przeciwnie, chodzi właśnie o to, że teraz do głupka łatwiej trafi przez nieporadnego półgłówka? Jeszcze za PRL-u było takie hasło: „piękne dziewczęta na ekrany”. W tamtej ponurej rzeczywistości uroda i talent była w cenie, na przekór szarej codzienności. Polityką nikt normalny się nie interesował. Obecnie jest odwrotnie. Szpetota i głupota wyznaczają trendy nie tylko w sztuce, ale i w polityce.

Magiczna liczba

Szanowni Państwo!

        Są dwa zasadniczo odmienne sposoby zdobywania majątku – ciężką pracą, lub rozbojem. Polacy od wieków preferowali ten pierwszy sposób, a nasi sąsiedzi ten drugi. Bóg jeden wie jak nam, Polakom udawało się przetrwać te wszystkie wyniszczające wojny, ciągłe rozboje i totalny rabunek. Może zawdzięczamy to hołdowanym wartościom wyższym niż „mamona”? Wartości muszą się jednak przejawiać w działaniu, a bez majątku nie da się zdobyć, ani utrzymać odpowiedniego prestiżu i koło się zamyka.

Opium dla mas

Szanowni Państwo!

        Komuniści zwykli byli mawiać, że religia to „opium dla mas” i próbowali to „opium” jakoś tak zastąpić, aby pozbawić masy wszelkiej nadziei na normalne życie. Aż przyszły wreszcie czasy, kiedy prawdziwe narkotyki na tyle potaniały, że masy mogą mieć do nich szeroki dostęp, co się przekłada na bełkot przedstawicieli lewackich mas w sejmie oraz wielu samorządach lokalnych. Doczekaliśmy się zatem wielu małych, za to prawdziwych związków radzieckich, radzących o bzdurach klimatyczno genderowych. Lewactwo nie musi już zawstydzać katolików nazywając religię „opium dla mas”. Narkotyki potaniały i można je dostarczać bezpośrednio do szkół, zamiast podróbki, jaką zdaniem lewaków jest religia chrześcijańska. Inne religie, szczególnie islam, oczywiście żadnym „opium” nie są i nigdy nie były.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2