OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pseudokultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pseudokultura. Pokaż wszystkie posty

Wokół rewolucji macic

      Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała sytuacja, gdy ten artykuł ukaże się w druku, bo albo rząd, pod pretekstem koronawirusa pozamyka wszystkich w domach – oczywiście z wyjątkiem „wściekłych kobiet” i podlotków, które chętnie by się pobzykały, ale trochę obawiają się konsekwencji, więc razem ze swymi młodocianymi dobiegaczami, za poduszczeniem pani Lempart i Koordynacyjnego Sowietu, domagają się legalizacji ćwiartowania dzieci „na życzenie” - czy też dojdzie do rozsypania się politycznej podstawy obecnego rządu,

Lewackie porażenie mózgowe

Filmowi twórcy marzący o Oscarach dostali właśnie ścisłe wytyczne i szczegółowe wskazówki dotyczące tego jakie produkcje będą mogły w przyszłości ubiegać się o Nagrodę Akademii Filmowej. Zdrowy rozsądek podpowiada, że wystarczyłoby żeby wybitny twórca nakręcił wybitny film. 

Niestety, tak mogło być w świecie normalnym, a nie w lewackim domu wariatów, gdzie terror politycznej poprawności w galopującym tempie lasuje ludziom mózgi. Nieprzypadkowo najbardziej podatni na ten proces lasowania są różnej maści artyści, którym jak się okazuje najłatwiej jest zrobić wodę z mózgów, bowiem pod ich kopułami niewiele jest materiału do rozcieńczenia.

To, co teraz Państwo przeczytacie to nie jest żart.
Za portalem filmweb.pl przytoczę niektóre nowe obowiązujące standardy:

Zawiśli między…

Szanowni Państwo!

        Odmrożenie gospodarki jest pierwszym i zarazem najbardziej oczywistym krokiem ku normalności. Wszystko jedno, co spowodowało wcześniejszą nienormalność: korona-wirus, czy zwyczajny komunizm.

        Następnym do odbicia bastionem jest sądownictwo. Zawisły między Moskwą a Berlinem sąd łatwo nie odpuści. Będzie walczył do ostatniej kropli krwi – polskiej niestety – o utrzymanie władzy nadanej mu przez starszych i mądrzejszych ze wschodu i zachodu. Dopiero chaos w państwie byłby tym stanem pożądanym dla sługusów, którzy zawiśli u berlińskich i kremlowskich klamek.

        W kulturze i rozrywce komuniści nadal prym wiodą, bo nikt ich stamtąd nawet nie próbuje rugować. Co najwyżej, na zasadzie wentylu bezpieczeństwa wypuszczany jest czasami

Współczesne feministki najchętniej udusiłyby Achillesa gołymi rękami

Czy Odyseusz był Murzynem, Helena Trojańska pokojówką, a Achilles i Patrokles żyli w homoseksualnym związku? Cywilizacja Zachodu coraz bardziej wstydzi się swoich korzeni, nie tylko chrześcijańskich.

Informacje o chińskim wirusie, brexicie, nieudanej próbie odsunięcia od władzy Donalda Trumpa i kalifornijskich przygodach Kingi Rusin zepchnęły w cień wieść iście złowieszczą. Oto wydział klasyczny Uniwersytetu w Oksfordzie „w ramach działań na rzecz różnorodności i wyrównywania szans” zamierza zaprzestać egzekwowania od studentów znajomości Iliady i Eneidy w oryginale.

Chodzi o to, że w szkołach publicznych łaciny i greki już się nie uczy, a w sektorze prywatnym czasem jeszcze tak.

Rzygam już wiecznie „wykluczoną” młodzieżą z imigranckich przedmieść we Francji

Gdy specjalne oddziały policji pełniącego obowiązki prezydenta Francji bandyty Emanuela Macrona na ulicach masakrują pozostałości francuskiej (białej) klasy średniej to w tym samym czasie francuskie elity kulturalne (które w większości są taką samą swołoczą i tak samo pogardzają swoimi rodakami, jak warszawski salon) przyznają cztery złote Cezary za film, jakich setki kręci się w całej Europie Zachodniej. Dotyczący – jakież zaskoczenie – francuskiej (a w zasadzie arabsko-murzyńskiej) wiecznie „wykluczonej” młodzieży z imigranckich przedmieść.

Jak zwykle w tego typu kalce (a widziałem co najmniej kilkadziesiąt tego typu filmów: francuskich, niemieckich, belgijskich, holenderskich, choć najwięcej i najgłupszych było nakręconych filmów brytyjskich za rządów Partii Pracy), to zła (tutaj francuska) Policja i nienawistne (francuskie) państwo nie pozwala tej jakże uzdolnionej i wspaniałej młodzieży rozwinąć skrzydeł.

O układach towarzyskich, dyskretnym uroku kazirodztwa oraz muł, Mandalay, Czyngis chan i czy dzieło dyscyplinuje autora?

Muł


Zaglądanie na strony Teologii Politycznej wywołuje zawsze przygnębienie. To jest wręcz niesamowite, jak ludzie, ponoć z dorobkiem, z aspiracjami, w dodatku zaopatrzeni w budżety, mogą raz, że kłamać strasznie, dwa, domagać się od bliźnich przewyższających ich w zasadzie pod każdym względem, żeby w te kłamstwa wierzyli.

Zanim przejdę do konkretów kilka uwag ogólnych. Sam fakt, że istnieją takie gremia jak ta cała Teologia, czy Fronda, czy coś tam jeszcze, jest dość wymowny. Oto ludzie o bardzo przeciętnych możliwościach, ustawieni zostali przy budżetach propagandowych i mają pilnować, by Polak aspirujący do sfery inteligenckiej mógł myśleć tylko o tym, co zostanie przez nich wskazane i korzystać tylko z memów, kłamliwych i nudnych, które oni wyprodukują.

The New York Times „zaniepokojony sytuacją w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej”

efekty mieszania pseudopolityki z pseudokulturą…
        Jeśli chodzi o nowojorskie Żydostwo to wydaje się być ono szczególnie wybrane, zgoła predestynowane do rządzenia światem. A przynajmniej do określania tego, co jest dobre, wysmakowane i wysublimowane, a co jest podłym antysemityzmem, ciemnogrodem i zaściankiem. Oczywiście w skali całego świata. Dlatego moja ukochana „Gazeta Judaszna” przez przypadek zwana „Gazetą Wyborczą” ogłosiła drżący, niczym umysł Dominiki Wielowiejskiej tekst zatytułowany „The New York Times zaniepokojony sytuacją w warszawskim CSW. Kolejne pole bitwy w polskich wojnach kulturowych”, chociaż „The New York Times” opublikował tekst pod tytułem „A Polish Museum Turns to the Right, and Artists Turn Away" („Polskie muzeum skręca w prawo, artyści się od niego odwracają”).

O czym szumią poeci, istotnym znaczeniu słowa naród i znaczeniach ukrytych, jak Leif Erikson prowadził lekcje o zmianach klimatu, masakra i koniec seksizmu, oraz czy agent Tomek przeleciał panią …

O istotnym znaczeniu słowa naród


Istotne znaczenie słowa „naród” zawiera się w postulacie – kogo wykluczyć. Można ten postulat sformułować inaczej – kogo odstawić od budżetów kreowanych w strukturach państwowych. Innego znaczenia słowo „naród” dziś w Polsce nie ma.
Znaczenie to ujawnia się i demaskuje często, ale wielu ludzi żyje nieuzasadnionym złudzeniem, że jednak jest inaczej, że naród to pojęcie z pogranicza metafizyki i praktyki politycznej. To nieprawda.
Służy ono wyłącznie do wykluczania z udziału w budżetach lub podpinania się pod te budżety. Przedstawię teraz kilka prostych i dających się łatwo zaobserwować mechanizmów związanych z zastosowaniem słowa naród.

Idzie ku lepszemu: liturgie smoleńskie zostały skończone, zaczynamy liturgie gdańskie i Dni Judaizmu! Sztylet w plecach papieża Franciszka, ustawa kagańcowa i tresura narodu tubylczego

Idzie ku lepszemu


        Z Nowym Rokiem zalała nas fala samych dobrych wiadomości. Gospodarka rośnie, a wraz z nią - ceny i podatki, co jest nieomylnym dowodem zrównoważonego rozwoju. Gdyby bowiem rozwój nie był zrównoważony, to, dajmy na to, gospodarka by rosła, a ceny by spadały – do czego oczywiście partia i rząd dopuścić nie może. A skoro nie może, to i nie dopuszcza. Dlatego w miarę wzrostu gospodarki rosną ceny i podatki, te ostatnie nawet szybciej, ale to też dobra wiadomość, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Zawsze coś musi rosnąć trochę szybciej niż co innego – a nad tym czuwa partia i rząd, zgodnie z przesłaniem, jakie znamy jeszcze z czasów pierwszej sanacji, z wiersza „Zima z wypisów szkolnych”: „Hej, tam w Warszawie jest pan minister, siwy i taki miły.

Certyfikat na opowiadanie komunałów, uwiarygodnienie Grzegorza Brauna, pomiędzy Hogwartem a Akademią Pana Kleksa, nowy kandydat na premiera Rosji i czy Szkoła nawigatorów jest lepsza od RedTube oraz po co są muzea?

Uwiarygodnienie Grzegorza Brauna


Miałem pisać dzisiejszy tekst w innym nastroju, ale nagle zrobiło mi się wesoło i pomyślałem, że nie ma co dramatyzować. Lepiej sobie trochę pożartować. Jak pewnie już wszyscy wiedzą Grzegorz Braun został zaproszony przez Monikę Jaruzelską do programu „Towarzyszka panienka”. Zaproszenie przyjął i po sieci latają zapowiedzi tego odcinka. Nie wiem kiedy zostanie wyemitowany sam program, ale to chyba nie ma znaczenia. Ja wczoraj dostałem aż dwie wiadomości z linkiem do tej zapowiedzi i obejrzałem sobie fragmenty tej rozmowy. To jest naprawdę niezwykłe. Głównie przez fakt, że zarówno Monika Jaruzelska jak i Grzegorz Braun stoją przed niezwykłą próbą – muszą się utrzymać w polityce.

Tolerancja totalna

Szanowni Państwo!

        Komu potrzebna jest tolerancja? Na pewno głupocie, brzydocie, draństwu i kłamstwu. Mądrość, piękno, dobroć i prawda tolerancji nie potrzebują. Deprawacja dzieci bez tolerancji udać się nie może. Stąd ten nacisk od najmłodszych lat, żeby tolerancję wobec zboczeńców utożsamiać z podziwem dla nich. Absurd? Nie takie absurdy komuniści wprowadzali w życie.
        Najpierw mamy się tylko zgadzać na „inność”. Taka(i) Anulka Grodzka to przecież nic groźnego. Profesor Grodzki, chociaż nie jest mężem tej sławnej Anulki (może szkoda), poczuł się namiestnikiem wasalskiego kraju i żadne tam coraz to nowe zarzuty o wytykane mu łapówkarstwo nic mu nie zrobią.

O rodzajach okupacji, czy Tytus de Zoo znał Ireneusza Sekułę a Jacek Bartosiak musi tak strasznie pierniczyć, oraz totemizm czyli Jan Paweł II i Dreyfus w przedsoborowych kościołach

Rodzaje okupacji


[…] Od dawna myślałem o tym, by napisać tekst o rodzajach okupacji, ale to nie jest takie proste. Nie mogę jednak dłużej tylko myśleć, muszę coś zrobić, bo inaczej wszystkie spostrzeżenia dotyczące tematu gdzieś się rozejdą. Wczoraj na moim fb pojawiła się informacja, która mnie ostatecznie przekonała do tego, że nie ma co dalej się zastanawiać. Oto w Białymstoku ma powstać meczet. To jest coś tak kuriozalnego, że aż zaniemówiłem. Jak wiemy znak znaczy. Ustawienie więc w mieście, które uchodzi za wielokulturowe, muzułmańskiej świątyni, jest podstępem wyjątkowym. Nie wiem czy ten meczet ma być duży czy mały, ale z tego co piszą Białostocczanie raczej duży. Od razu przypomniał mi się sobór na placu Saskim w Warszawie i jego szczęśliwe zburzenie po odzyskaniu niepodległości.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2