Nikt z nas nie pamięta czasów, kiedy panowała NIERÓWNOŚĆ. Nierówność taka, że ktoś mógł więcej nie dlatego, bo pracował i zarobił, tylko dlatego, że urodził się szlachcicem. Bo był panem na włościach. Bo był panem, a nie panią. Teraz wszyscy jesteśmy RÓWNI i tę równość zawdzięczamy po części lewicy oraz ruchom demokratycznym.
Były takie czasy, że oczywistym było, że panicz może chłopa wychłostać, ale chłop panicza już nie. Albo, że słowo kobiety jest mniej ważne od słowa mężczyzny. I ruchy demokratyczne, a później lewica, obiecały z tymi niesprawiedliwościami walczyć. Lewica obiecała sobie, że UCZYNI WSZYSTKICH RÓWNYMI. Każda jednak obietnica może zamienić się w klątwę - i tak stało się (dzieje się) w tym przypadku. Jak to się stało wyjaśnia lingwistyka i psychologia.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszustwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszustwa. Pokaż wszystkie posty
Siewcy moralnego gnoju
„A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory. Weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym: walka aż do zwycięstwa!”. Takim komunikatem, wygłoszonym wczesnym rankiem 1 września 1939 roku, Józef Małgorzewski – spiker Polskiego Radia, poinformował nasze społeczeństwo o napaści Niemiec na Rzeczpospolitą i zaapelował o pełną mobilizację dla odparcia agresji.
Ktoś może zadać pytanie: Dlaczego zacytowałem te historyczne słowa skoro żaden zewnętrzny wróg nie napadł na nasz kraj? I niejednemu może się to wydawać przesadą, aby w odniesieniu do obecnej sytuacji w Polsce używać tego typu porównań. Ale jeśli się nieco głębiej zastanowimy, to możemy dojść do wniosku, że jednak jest coś na rzeczy oraz że istotnie staliśmy się celem zmasowanego ataku. Tyle tylko, że zamiast zewnętrznego najeźdźcy uderzył w nas wewnętrzny wróg, szczodrze subsydiowany i wspierany przez zagraniczne
Ktoś może zadać pytanie: Dlaczego zacytowałem te historyczne słowa skoro żaden zewnętrzny wróg nie napadł na nasz kraj? I niejednemu może się to wydawać przesadą, aby w odniesieniu do obecnej sytuacji w Polsce używać tego typu porównań. Ale jeśli się nieco głębiej zastanowimy, to możemy dojść do wniosku, że jednak jest coś na rzeczy oraz że istotnie staliśmy się celem zmasowanego ataku. Tyle tylko, że zamiast zewnętrznego najeźdźcy uderzył w nas wewnętrzny wróg, szczodrze subsydiowany i wspierany przez zagraniczne
Typowo sowieckie rosyjskie zakłamanie: „Rosja nigdy na nikogo nie napadała”
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE || 17 września 1939 r. Armia Czerwona odzyskała ziemie, które wcześniej Polska zabrała Rosji w rezultacie agresji zbrojnej. Taką wersję historii przedstawił na wizji Władimir Sołowjow, gwiazdor kremlowskiej telewizji. Najbardziej znany rosyjski publicysta w swojej interpretacji przeszłości nie jest odosobniony.
Wyemitowany 23 grudnia program „Wieczór z Władimirem Sołowjowem” miał być odpowiedzią na pytanie o tożsamość państwa i narodu rosyjskiego. Jeden z gości, liberalny politolog Igor Mintusow, ośmielił się wypowiedzieć tezę niezwykle kontrowersyjną z punktu widzenia kremlowskiej propagandy tezę. A mianowicie: że Rosja bywa państwem agresywnym. Znany z sympatii zarówno do Putina, jak i do ZSRS Władimir Sołowjow zareagował: „Przecież my nigdy na nikogo nie napadaliśmy. Karol XII (król Szwecji, który walczył z Rosją za czasów Piotra Wielkiego – red.) przyszedł do nas, nie my do niego. Napoleon przyszedł do nas,
Wyemitowany 23 grudnia program „Wieczór z Władimirem Sołowjowem” miał być odpowiedzią na pytanie o tożsamość państwa i narodu rosyjskiego. Jeden z gości, liberalny politolog Igor Mintusow, ośmielił się wypowiedzieć tezę niezwykle kontrowersyjną z punktu widzenia kremlowskiej propagandy tezę. A mianowicie: że Rosja bywa państwem agresywnym. Znany z sympatii zarówno do Putina, jak i do ZSRS Władimir Sołowjow zareagował: „Przecież my nigdy na nikogo nie napadaliśmy. Karol XII (król Szwecji, który walczył z Rosją za czasów Piotra Wielkiego – red.) przyszedł do nas, nie my do niego. Napoleon przyszedł do nas,
Polacy nie boją się „pandemii” tylko świństwa, jakie usiłuje się im wstrzyknąć… Jeszcze „czarny papież” i koniec
Dwa zdania, przy świątecznym stole, o konającej „pandemii”
Dosłownie dwa i ani jednego więcej, tak wyglądała Wigilia w moim domu, której nie da się porównać ze śniadaniem wielkanocnym z kwietnia i nie dlatego, że o różne święta chodzi. W kwietniu zdecydowana większość polskich rodzin poddała się barbarzyńskiemu zakazowi spotykania się na Święta. W kościołach świeciły pustki, ludzie autentycznie się bali pomoru, nakręcanego paranoicznymi zdjęciami ze słynnej włoskiej miejscowości, tak zohydzonej, że nie wymienię jej nazwy. Przyznaje szczerze i bez bicia, że na Wielkanoc niemal non stop gadaliśmy o „pandemii”, żeby jakoś wzajemnie się z tego obłędu wyciągać. Na drugi dzień miała przyjechać rodzina od strony Szanownej Małżonki, ale oni pochodzą z Wielkopolski i tam policja pilnowała, jak za okupacji, każdego samochodu wyjeżdżającego poza granice miasta. Ostatecznie nie przyjechali.
Tusk uniewinniony! Morawiecki rozkwita, moda na męczeństwo i patroszenie eugeniczne
Ugolino Morawiecki
Jednym z potępieńców, jakich spotkał Dante wędrując z Wergiliuszem po piekle i czyśćcu – bo po raju oprowadza go już Beatrycze – co potem opisał w „Boskiej Komedii” - był hrabia Ugolino, który zjadł własne dzieci, by zachować im ojca. „Ojcze kochany ulży swojej męce, zjedz swoje dzieci; tyś nas ubrał w ciało, tobie nas biednych rozebrać przystało” - tak „łamiąc rączęta ze łzami wołali” jego synowie. Nawiasem mówiąc, charakterystyczne jest, że Dante w tej wędrówce po piekle, obiera sobie za przewodnika i mistrza właśnie Wergiliusza, obok Horacego i Owidiusza jednego z trójki najwybitniejszych poetów rzymskiej starożytności, co pokazuje, że w Średniowieczu, którym moja, zadowolona ze swojego rozumu faworyta, Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus pogardza, jako epoką „ciemnoty”, literatura starożytna była dobrze znana nie tylko w Italii, ale nawet w Polsce, gdzie żyjący na przełomie wieku XII I XIII Magister Wincenty Kadłubek tak się zachwycił grecką i rzymską mitologią, że w swojej „Kronice dziejów Polski” skomponował dawnym Słowianom cały panteon.
Kto za tym stoi?
Dziś niestety widać, że historia zaczyna się powtarzać i jeśli w porę nie powstrzymamy tej szatańskiej neobolszewii na ulicach, to ginąć będą nie tylko dzieci nienarodzone. Teraz jest pora na działanie. To jest wojna. Wojna zła z dobrem, śmierci z życiem, piekła z niebem.
Dziś już to wiadomo. Bolszewicką rewolucję opłacili Niemcy. Tylko w jej pierwszej fazie przez spółki-wydmuszki wydali na nią co najmniej 50 mln marek, co odpowiadałoby wartości 10 ton złota. Kolejne miliony wyłożyli amerykańscy bankierzy i międzynarodowa finansjera – im chodziło z kolei o to, że Rosja jako jedyny znaczący kraj wymykał się z zależności od finansistów. Stąd jednym ze sponsorów bolszewickiej rewolucji był żydowski bankier Jacob Schiff (ale to osobna historia). W ten sposób bolszewicka rewolucja nie była wcale buntem chłopów i robotników, tylko zaplanowaną operacją niemieckiego wywiadu.
Dziś już to wiadomo. Bolszewicką rewolucję opłacili Niemcy. Tylko w jej pierwszej fazie przez spółki-wydmuszki wydali na nią co najmniej 50 mln marek, co odpowiadałoby wartości 10 ton złota. Kolejne miliony wyłożyli amerykańscy bankierzy i międzynarodowa finansjera – im chodziło z kolei o to, że Rosja jako jedyny znaczący kraj wymykał się z zależności od finansistów. Stąd jednym ze sponsorów bolszewickiej rewolucji był żydowski bankier Jacob Schiff (ale to osobna historia). W ten sposób bolszewicka rewolucja nie była wcale buntem chłopów i robotników, tylko zaplanowaną operacją niemieckiego wywiadu.
O frymarczeniu Polską, agenturach i męczeństwie Czarzastego – gaz i esencja różana
Gaz i esencja różana
Gdyby dobry wojak Szwejk znalazł się w ostatnią środę w Warszawie i przypadkowo napotkał manifestację Strajku Kobiet w ramach zorganizowanej w naszym bantustanie „rewolucji macic”, to z pewnością powiedziałby: „nachalne są te kurwy i zuchwałe”. Nie tylko nachalne i zuchwałe, ale w dodatku – głupie. Żyją bowiem jeszcze ludzie pamiętający, jak pani Marta Lempart, na czele Strajku Kobiet, jeszcze rok temu manifestowała w obronie konstytucji – tej samej, która obowiązuje do dzisiaj
Ciemne chmury, jasne rozbłyski, „działanie” zamiast „negocjacji” i wzbogacamy rewolucyjną ofertę programową – czy w ogóle są przypadki?
„Działanie” zamiast „negocjacji”
Gdyby jakiś obywatel został w 1976 roku wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, a następnie doktorzy o nim zapomnieli na całe 50 lat i dopiero na fali epidemii zbrodniczego koronawirusa, ktoś (czy przypadkiem nie żołnierze Obrony Terytorialnej wysłani do szpitali gwoli sprawdzenia, czy nikt nie ukrywa tam łóżek?) zauważył to zajęte od 50 lat łóżko i doktorzy pacjenta wybudzili, a następnie dali mu do poczytania żydowską gazetę dla Polaków pod redakcją pana red. Adama Michnika
Wokół rewolucji macic
Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała sytuacja, gdy ten artykuł ukaże się w druku, bo albo rząd, pod pretekstem koronawirusa pozamyka wszystkich w domach – oczywiście z wyjątkiem „wściekłych kobiet” i podlotków, które chętnie by się pobzykały, ale trochę obawiają się konsekwencji, więc razem ze swymi młodocianymi dobiegaczami, za poduszczeniem pani Lempart i Koordynacyjnego Sowietu, domagają się legalizacji ćwiartowania dzieci „na życzenie” - czy też dojdzie do rozsypania się politycznej podstawy obecnego rządu,
Dowody na stół
Felieton wideo dr Jerzego Jaśkowskiego z cyklu „Świat jest inny”:
Słowo PANDEMIA odmieniane w wielu przypadkach przez mainstreamowe media nadal nie powoduje widocznych gołym okiem skutków, brak trupów na ulicach miast nie koreluje z informacjami o pandemicznej zagładzie ludzkości.
Słowo PANDEMIA odmieniane w wielu przypadkach przez mainstreamowe media nadal nie powoduje widocznych gołym okiem skutków, brak trupów na ulicach miast nie koreluje z informacjami o pandemicznej zagładzie ludzkości.
Bliskie spotkania z jasnym idolem, szantażyści zlizują wartości najwyższe i niższe, Morawiecki rośnie w siłę, kąpiel w ściekach i białoruski rząd na uchodźstwie
Wartości najwyższe i niższe
Pan minister edukacji rozkazał, by 1 września uczniowie, no i oczywiście – nauczyciele – jak gdyby nigdy nic, rozpoczęli lekcje w szkołach. To znaczy, niezupełnie, bo będą i maseczki i mierzenie temperatury, a już środków odkażających zgromadzono tyle, że starczy nie tylko na dezynfekcję, ale i dla celów rozrywkowych.
Fałszywy obraz rzeczywistości
Felieton wideo dr Jerzego Jaśkowskiego z cyklu „Świat jest inny”:
Kto kreuje fałszywe obrazy otaczającego nas świata ? najwyższy czas zacząć myśleć własną głową a nie przyjmować wszystko na wiarę od głów które krzyczą głośniej.
Kto kreuje fałszywe obrazy otaczającego nas świata ? najwyższy czas zacząć myśleć własną głową a nie przyjmować wszystko na wiarę od głów które krzyczą głośniej.
Polski cud nad odrą
Felieton wideo dr Jerzego Jaśkowskiego z cyklu „Świat jest inny”:
Jak zwalczyć epidemię odry? - Pandemią korony.
Minister zdrowia nominowany do nagrody Nobla za bezkosztowe zwalczenie wielu chorób !!!
Jak zwalczyć epidemię odry? - Pandemią korony.
Minister zdrowia nominowany do nagrody Nobla za bezkosztowe zwalczenie wielu chorób !!!
Prosty efekt ogłupiania
Felieton wideo dr Jerzego Jaśkowskiego z cyklu „Świat jest inny”:
Świat został tak ustawiony, że nie liczy się dobro dla człowieka lecz głównym parametrem jest ZYSK. Wszystkie działania rządów podlegają tym kryteriom. Do kogo idzie ten zysk?
Świat został tak ustawiony, że nie liczy się dobro dla człowieka lecz głównym parametrem jest ZYSK. Wszystkie działania rządów podlegają tym kryteriom. Do kogo idzie ten zysk?
Perła w koronie z nowym rektorem, ale nadal bez nowej historii
12 maja w najstarszej polskiej uczelni określanej jako perła w koronie nauki polskiej dokonano wyboru 306 rektora, którym został Profesor Jacek Popiel [ https://www.uj.edu.pl/wiadomosci/-/journal_content/56_INSTANCE_d82lKZvhit4m/10172/145248898 ] związany z macierzystą uczelnią od 1977 i niemal jednocześnie od 1978 r. z Państwową Wyższą Szkołą Teatralną, gdzie pełnił funkcje dziekana Wydziału Aktorskiego, 1990-1993, prorektora 1994-1996, i rektora– 1996-2002. Od 2012 r. na UJ Prof. Popiel był przez 8 lat prorektorem do spraw polityki kadrowej i finansowej, a wcześniej dziekanem Wydziału Polonistyki UJ – 2005-2012.
Był zatem, jak wielu profesorów, jakby przypisany do uczelni macierzystej, realizując karierę od studenta do rektora na tej samej uczelni. Jednocześnie był, jak wielu profesorów, wieloetatowcem – bo 2 etaty to też wiele, i to w czasie, kiedy inni naukowcy z jego pokolenia etaty tracili, bo byli niewygodni dla systemu i beneficjentów PRL.
Był zatem, jak wielu profesorów, jakby przypisany do uczelni macierzystej, realizując karierę od studenta do rektora na tej samej uczelni. Jednocześnie był, jak wielu profesorów, wieloetatowcem – bo 2 etaty to też wiele, i to w czasie, kiedy inni naukowcy z jego pokolenia etaty tracili, bo byli niewygodni dla systemu i beneficjentów PRL.
Prawda w czasach pandemii

Jak wyglądała nieautonomiczna historia UJ w interwale 1945-89 ?
12 maja to tradycyjne święto najstarszej polskiej uczelni obchodzone w rocznicę założenia uczelni przez króla Kazimierza Wielkiego w 1364 roku. Jak podaje serwis UJ to święto przypomina ‚656 lat imponującej historii krzewienia nauki w Polsce’, jakkolwiek z tekstu, zamieszczonego na tą okoliczność, nie wynika aby ta historia była zawsze imponująca. Co więcej po zapisaniu się w 1945 r. na studia na UJ Wisławy Szymborskiej przyszłej poetki i laureatki Nagrody Nobla.
Reakcja na brak refleksji wobec pandemicznej klęski

Pobił własną matkę, teraz chce zostać prezydentem…
Czy lewicowy kandydat na prezydenta może być szantażowany? Jeśli tak to przez kogo? Kiedy zwróciliśmy się do Sądu Rejonowego w Krośnie o dostęp do akt sprawy, okazało się, że one… zaginęły. Kto jest w posiadaniu tych akt? Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że do ciężkiego pobicia Heleny Biedroń doszło i tylko matczyne serce i litość uchroniły dzisiejszego „guru” lewaków i homosiów przed odsiadką.
W nie tylko polskiej kulturze matka jest święta. Podniesienie na nią ręki jest przez prawo traktowane jak pobicie każdego innego człowieka, ale dla społeczeństwa to zbrodnia wyjątkowo odrażająca. W więziennej hierarchii od matkobijców niżej stoją tylko pedofile i gwałciciele. A Biedroń właśnie tego czynu się dopuścił. Dziś matkobijca chce zostać prezydentem Polski i śmie pouczać Polaków o godności.
W nie tylko polskiej kulturze matka jest święta. Podniesienie na nią ręki jest przez prawo traktowane jak pobicie każdego innego człowieka, ale dla społeczeństwa to zbrodnia wyjątkowo odrażająca. W więziennej hierarchii od matkobijców niżej stoją tylko pedofile i gwałciciele. A Biedroń właśnie tego czynu się dopuścił. Dziś matkobijca chce zostać prezydentem Polski i śmie pouczać Polaków o godności.
Oto skutki braku rozliczeń!
Dziś chodzi oczywiście o Kwaśniewskich i nierozliczenie ich za machlojki z willą w Kazimierzu Dolnym, niemniej problem jest znacznie szerszy.
Prawo i Sprawiedliwość w roku 2015 szło do wyborów z hasłem rozliczenia afer i przekrętów w czasach rządów PO i PSL, tymczasem z rozliczeniami różnych głośnych szwindli, jak do tej pory, jest dokładnie tak jak ze sprawą willi Kwaśniewskich.
Prawo i Sprawiedliwość w roku 2015 szło do wyborów z hasłem rozliczenia afer i przekrętów w czasach rządów PO i PSL, tymczasem z rozliczeniami różnych głośnych szwindli, jak do tej pory, jest dokładnie tak jak ze sprawą willi Kwaśniewskich.
Miałeś, Pawle, złoty róg…
To naprawdę zakrawa na komedię w stylu Stanisława Barei. Oto Paweł Kukiz chce walczyć z systemem III RP u boku szefa PSL Kosiniaka-Kamysza oraz przy pomocy dziecka i beneficjenta tego systemu Jerzego Owsiaka.
O Pawle Kukizie jako o polityku i działaczu społecznym nigdy nie miałem dobrego zdania, nawet w czasie jego wielkiego politycznego sukcesu, jakim było zdobycie niemal 21 proc. głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2015 r.
O Pawle Kukizie jako o polityku i działaczu społecznym nigdy nie miałem dobrego zdania, nawet w czasie jego wielkiego politycznego sukcesu, jakim było zdobycie niemal 21 proc. głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2015 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2














