Marszałek Grodzki wysyła w świat sygnał, że w Polsce są dwa ośrodki władzy, które można rozgrywać. To już było: przed Smoleńskiem
„Taki radykalny model oporu wobec państwa wyraźnie odwołuje się do sarmackiego dziedzictwa konfederacji (czy też rokoszu), gdzie grupa obywateli postanawia zbiorowo działać »zamiast państwa«,
