OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

Ignorancja zawiniona

Temat wizyty Mike’a Pompeo, sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych na Białorusi nie budzi w Polsce żadnych emocji, i, generalnie rzecz biorąc, jest pomijany w mediach od lewa do prawa. Agencje informacyjne wypuściły oczywiście krótkie wzmianki, powielone potem przez media, jednak nie wywołało to większego wrzenia. Wspomnieli o tym pojedynczy publicyści, ale wydarzenie to nie wywołało fali dyskusji i wzmożonego zainteresowania analityków.

To bardzo zły znak, nie tylko dlatego, że jest to przecież dość bezprecedensowe posunięcie USA w rozgrywce z Rosją. Stany Zjednoczone Ameryki były zawsze bardzo aktywne na Ukrainie, ale raczej nie wchodziły na

Moskwa będzie chciała obalić Łukaszenkę

O gospodarczym wymiarze rozmów rosyjsko – białoruskich, które miały miejsce pod koniec tygodnia w Soczi można powiedzieć, że z punktu widzenia Mińska nie przyniosły one przełomu. Rosjanie zapowiedzieli przedłużenie kontraktu na dostawy gazu do końca roku (dotychczas obowiązujący kończył się ostatniego dnia lutego) oraz cenę. Białoruś ma płacić 127 dolarów za 1000 m³, czyli mniej niż Moskwa pierwotnie proponowała (padały kwoty powyżej 150 dolarów), ale też sporo więcej niż chciał Mińsk (Łukaszenka chciał aby ceny za gaz były zbliżone do cen w Smoleńsku, czyli 90 dolarów). Jeśli idzie o ropę naftową, to rosyjscy negocjatorzy okazali się nieugięci. W tym, znacznie istotniejszym dla białoruskiej gospodarki obszarze ustępstw nie będzie

Biała Ruś

W 2009 r. startowałem w wyborach prezydenckich – i z tej okazji byłem przepytywany przez p. Bogdana Rymanowskiego w TVN24. Na temat Białej Rusi wypowiedziałem się stanowczo (co można znaleźć w Sieci), że musimy za wszelką cenę wspierać JE Aleksandra Łukaszenkę – bo grozi wchłonięcie Białej Rusi przez Federację Rosyjską, co byłoby katastrofą dla Polski.

Rosja–Białoruś: wojna naftowa?

Od początku stycznia 2020 roku Białoruś nie zarabia na przerobie taniej rosyjskiej ropy. Każdy dzień przynosi straty budżetowi. Rosjanie zapewniają tylko minimalną ilość surowca dla podtrzymania pracy rafinerii. Mińsk rozmawia z Moskwą, ale jednocześnie szuka alternatywy. Na Białoruś trafiły już pierwsze tony ropy norweskiej. Rozmowy toczą się też z Kazachastanem i Azerbejdżanem. Alaksandr Łukaszenka mówi zaś o imporcie ropy przez kraje bałtyckie, Polskę i Ukrainę.

27 stycznia wiceszef rosyjskiej Federalnej Służby Antymonopolowej (FAS) powiedział dziennikarzom, że rozmowy w sprawie wysokości opłaty za tranzyt ropy rosyjskiej przez Białoruś wciąż się toczą. Trudno jednak rozmawiać o opłatach tranzytowych w sytuacji gdy nie wiadomo, ile ropy rosyjskiej miałoby trafić do białoruskich rafinerii. Mińsk oblicza stawkę opłaty wychodząc z założenia, że dostawy rosyjskie wyniosą 17,5 mln ton rocznie. Moskwa zaś mówi o 24 mln ton.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2