OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2

Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego:

Prezydent bezobjawowy

O przeżyciach mijającego roku, o starcie polskich skoczków w TCS i mariażu sportu i polityki, o wyborach RPO, o równościowym rozporządzeniu warszawskiego ratusza, o wspólnym show marszałków Karczewskiego i Grodzkiego.

Typowo sowieckie rosyjskie zakłamanie: „Rosja nigdy na nikogo nie napadała”

JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE || 17 września 1939 r. Armia Czerwona odzyskała ziemie, które wcześniej Polska zabrała Rosji w rezultacie agresji zbrojnej. Taką wersję historii przedstawił na wizji Władimir Sołowjow, gwiazdor kremlowskiej telewizji. Najbardziej znany rosyjski publicysta w swojej interpretacji przeszłości nie jest odosobniony.

Wyemitowany 23 grudnia program „Wieczór z Władimirem Sołowjowem” miał być odpowiedzią na pytanie o tożsamość państwa i narodu rosyjskiego. Jeden z gości, liberalny politolog Igor Mintusow, ośmielił się wypowiedzieć tezę niezwykle kontrowersyjną z punktu widzenia kremlowskiej propagandy tezę. A mianowicie: że Rosja bywa państwem agresywnym. Znany z sympatii zarówno do Putina, jak i do ZSRS Władimir Sołowjow zareagował: „Przecież my nigdy na nikogo nie napadaliśmy. Karol XII (król Szwecji, który walczył z Rosją za czasów Piotra Wielkiego – red.) przyszedł do nas, nie my do niego. Napoleon przyszedł do nas,

Dlaczego Polacy noszą maseczki?

Obecnie, a więc pod koniec grudnia 2020 r., powyższe pytanie musi wydać się przynajmniej intrygujące. Na początek spójrzmy na sytuację wyłącznie od strony prawnej. Przepisy w Polsce nie narzucają na wszystkich obywateli obowiązku noszenia maseczek. Najważniejsze z tych przepisów, to art. 31 i 228 Konstytucji RP oraz ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 5 grudnia 2008 r. z późniejszymi poprawkami. Noszenie maseczek utrwaliło się pod wpływem Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r., w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Rozporządzenie to, jak poprzednie z 7 sierpnia i 9 października 2020 r., zostało wydane na podstawie art. 46a i 46b ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi.

Zacznijmy od ustawy. Została ona niedawno znowelizowana i

Pijany patriarchat, rasistowskie biustonosze i zbyt biały Chrystus, czyli największe absurdy poprawności politycznej w 2020 roku

Czym byłby koniec roku bez zestawienia największych absurdów poprawności politycznej? Byłby jak Gazeta Wyborcza bez nienawiści do kościoła, wiary i religii czy noc wigilijna bez gdakania i gęgania polityków.

2019 rok uraczył nas takimi absurdami jak: „wiosenne kręgi” (zamiast jajek wielkanocnych) w szkołach w amerykańskim Seattle, „rasistowski kalafior” (bo czarni go nie jedzą), „seksistowskie krzesła” wywierające zły wpływ na siedzącego, „osoby mające w przeszłości styczność z systemem sprawiedliwości” jako określenie dla tych, których zwolniono po odbytej karze z więzienia, „hołdujący przemocy Spongebob” (bo żyje w miasteczku Bikini Bottom, które kojarzy się pani antropolog z uniwersytetu w Waszyngtonie z atolem Bikini, gdzie USA przeprowadzały próby nuklearne), oraz, last but not least: Abu Bakr al-Baghdadi, były szef ISIS i według „Washington Post” żaden tam terrorysta,

To jest wojna z duchem ludzkim

Nasze życie porównać można do wojny, do wojny o Królestwo Boże. Jako katolicy musimy zdawać sobie sprawę z tego, iż wrogiem naszego zbawienia jest nie tylko szatan, ale również, a może przede wszystkim, duch ludzkiej upadłej natury.
Doktryna katolicka naucza bowiem, iż istnieją trzy duchy, z którymi może mieć do czynienia człowiek: duch Boży, duch szatański i w końcu duch ludzki. Ten ostatni wykazuje zazwyczaj charakter negatywny, ponieważ pochodzi z braku nadprzyrodzonych pobudek w działaniu i z kierowania się względami czysto przyrodzonymi. Duch ten co prawda nie czyni nas jeszcze złymi, ale może okazać się niebezpieczny.

Św. Bernard w dwudziestym piątym wykładzie „Pieśni nad pieśniami’ pisze wprost: „Każdy jest sam sobie wrogiem”. Jedynym czynnikiem, które może zagrozić naszemu zbawieniu jest de facto nasze własne przyzwolenie. Nawet jeśli szatan ciągnie nas do złego, to przecież nie może uczynić nic bez naszej zgody.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2